A jeśli jeszcze nie widzieliście to zapraszamy do obejrzenia Jordanii w naszym wydaniu na YT:

Teatr Rzymski

Teatr znajduje się na Placu Miejskim w Ammanie, jest to miejsce spotkań Jordańczyków, gdzie można posiedzieć, odpocząć, pograć w piłkę, napić się herbaty, czy też posłuchać muzyki na żywo. Największe wrażenie Teatr robi wieczorem kiedy jest już ciemno, a ten jest oświetlony. Jeśli więc wybieracie się, żeby zobaczyć jak wygląda polecamy zrobić to po zmroku. Żeby jednak zwiedzić teatr musicie przyjść w ciągu dnia, natomiast jego zwiedzanie nie zajmuje wiele czasu, my zrezygnowaliśmy z tej opcji i podziwialiśmy go z Placu i ze Wzgórz Ammanu w nocy.

Dla praktycznych

Wstęp do Teatru: 2JOD, z Jordan Pass w cenie. Wejście na Plac Miejski: bezpłatne.

Ulice Ammanu

Żeby poczuć Jordanię w pełni i zobaczyć jej prawdziwą twarz polecamy pospacerować ulicami Ammanu po swojemu, bez planu, po prostu. Napijcie się po drodze kawy z kardamonem, zjedzcie falafela, i podziwiajcie tą odmienną od naszej, a jakże interesującą kulturę. I pamiętajcie… to nieprawda, że Amman to miasto, w którym nic nie ma.

Dla praktycznych

W Ammanie (nie licząc dojazdów na dworce) wszędzie poruszaliśmy się pieszo i bez problemu w kilkanaście minut można było dojść z Downtown w interesujące nas miejsca. Na miejscu nie wykupiliśmy dodatkowego Internetu, prowadziły nas mapy z aplikacji: MAPSME.

Cytadela

Żeby spotkać się na chwilę z historią Ammanu warto udać się do Cytadeli. Zauważymy tam pierwsze prehistoryczne ślady człowieka, fragmenty starożytnego miasta, dobrze zachowane kolumny i piękną Cytadelę. Na miejscu można też napić się kawy z kardamonem przyrządzanej w tradycyjny sposób, czy też odwiedzić muzeum. A to wszystko w miejscu, z którego widać panoramę całego miasta. Warto! Bardzo warto!

Dla praktycznych

Wstęp do Cytadeli kosztuje 2 JOD, a jeśli macie Jordan Pass (jeśli nie wiecie co to zajrzyjcie do tego posta -> https://www.gdziekolwiekblog.pl/jak-sami-zorganizowalismy-tania-podroz-do-jordanii) to wstęp jest w cenie.

Jeśli śpicie w Downtown to spacer do Cytadeli zajmie wam około 30 minut pod górkę, nie jest to jednak bardzo wymagający spacer. My takie polecamy, po drodze można przyjrzeć się jak żyją Jordańczycy, no i w ogóle jak ta Jordania wygląda ;)

 

Wzgórza Ammanu

Podczas każdego wyjazdu staramy się znaleźć miejsce, z którego możemy popatrzeć na miasto z góry. W Ammanie żeby to zrobić najlepiej wdrapać się na wzgórze, na którym położona jest Cytadela. Stamtąd roztacza się piękny, choć nietypowy widok na miasto. To co nam się rzuciło w oczy to wszechobecny beton i flagi Jordanii z każdej strony. Ze wzgórza dojrzymy też sporo kontrastów i mieszankę starych budynków z postawionymi w środku miasta nowoczesnymi wieżowcami, które w połączeniu zrobiły na nas duże wrażenie (chociaż my wolimy starą architekturę).

 

Amman, stolica Jordanii, miasto tętniące życiem. Na wielu ulicach w samym centrum, stragany, rynki, sklepy, korki, opuszczone albo bardzo zniszczone budynki i dźwięk klaksonów samochodów rozpościerający się wszędzie. Amman to brudne i zaniedbane miasto, które może zaciekawić i zauroczyć. Warto je odwiedzić, żeby zobaczyć prawdziwe jordańskie życie.

Naszą przygodę z Ammanem rozpoczęliśmy spacerem po mieście, żeby zobaczyć jak wygląda Jordania. Jordania ta nie dla turysty. Chodziliśmy po ulicach, targach, wzgórzach i centrum miasta. Na pozór brudne i zaniedbane miasto ma w sobie wiele uroku i kilka ważnych historycznie miejsc, które stanowią atrakcje turystyczne.

Miejsca, które są popularne i opisane w przewodnikach odbiegają wyglądem od prawdziwego Ammanu. Gołym okiem widać, że są upiększone i zadbane pod turystę. I to tego, który podjeżdża bezpośrednio pod atrakcję turystyczną autokarem, żeby ją zobaczyć, ale tylko ją, nic więcej dookoła. Wtedy Amman wydaje się być idealny. Jednak kiedy spędzicie kilka nocy w tym mieście, a do atrakcji pójdziecie pieszo zobaczycie jaki jest naprawdę. Może i nie jest idealny, ale jest bardzo interesujący i w pewien sposób piękny.

Jeśli macie ochotę to chodźcie zobaczyć jak my spędziliśmy dwa dni w Ammanie.

Amman – miasto, w którym podobno nic nie ma.

18 sierpnia 2019

Wszelkie prawa zastrzeżone

Jesteśmy na: