Mamy nadzieję, że podobała Wam się ta wirtualna wycieczka, a po więcej zapraszamy do filmu, gdzie prezentujemy Ateny naszym okiem.

Pireus

Oddalony o kilka kilometrów od Aten Pireus to miejsce gdzie znajduje się największy i najważniejszy port w Grecji. Nie jest typowym kurortem, ale jest miastem, w którym można znaleźć sporo uroku. W Pireusie warto zobaczyć Marina Zea czyli największą przystań jachtową w Grecji. Jest to miejsce obfite w luksusowe jachty, które pod banderami różnych krajów cumują właśnie tam. My w  porcie poszliśmy na krótki spacer, tak żeby zobaczyć miasto i cały samą przystań z dalszej perspektywy. Im dalej oddalicie się od głównej przystani tym częściej będziecie napotykać coraz to mniejsze łodzie i jachty, lokalny klimat miejscowości, a także piękny widok za waszymi plecami ukazujący miasto na wzgórzu.

Dla praktycznych

Do Pireusu można dojechać ateńskim metrem w cenie biletu miejskiego (1,40 euro), wysiadając na ostatniej stacji linii 1.   

 

Ogród Narodowy

Żeby odetchnąć, pospacerować, posiedzieć nad wodą na ławce wybraliśmy się właśnie do Ogrodu Narodowego. To dobre miejsce na spacer i odpoczynek wśród gęsto posadzonych roślin, drzew, pływających w stawach kaczek i tuptających nad wodą łabędzi. Na nas nie zrobił dużego wrażenia, ale podobno wiosną i latem zachwyca.

Dla praktycznych

Wstęp wolny

 

Stadion Panatenajski

Zbudowany w IV w.p.n.e. stadion położony jest w ścisłym centrum stolicy Grecji, żeby po nim pospacerować trzeba kupić bilet wstępu. My początkowo postanowiliśmy zobaczyć go z daleka, jednak kiedy zobaczyliśmy wyłącznie jego fragmenty pojawiła się u nas duża doza niedosytu i chcąc zobaczyć więcej kupiliśmy bilety. Dzisiaj możemy stwierdzić, że była to świetna decyzja!

Stadion dopiero kiedy przekroczy się jego progi robi ogromne wrażenie, w końcu może pomieścić aż 60 tysięcy ludzi! Dodatkowo na terenie stadionu znajduje się podziemny tunel prowadzący do sali, w której zobaczycie znicze olimpijskie i plakaty z większości olimpiad od pierwszych w historii po te aktualne .

Dla praktycznych

Bilet wstępu na Stadion kosztuje 5 euro normalny i 2,5 euro ulgowy. Godziny otwarcia: marzec-październik 8-19:00/listopad-luty 9-17:00

 

Świątynia Zeusa i Łuk Hadriana

Największa w starożytnej Grecji świątynia znajdująca się w centrum Aten, której fragmenty zachowane są do dzisiaj. Jej wielkość i pozostałości zrobiły na nas ogromne wrażenie i kolejny raz skłoniły nas do refleksji nad detalami tych masywnych budowli. Jeśli śpicie tak jak my w dzielnicy Plaka do Świątyni Zeusa dojdziecie spacerkiem, który potrwa od kilku do kilkunastu minut.

Dla praktycznych

Bilet wstępu do Świątyni Zeusa poza sezonem (1.11-31.03 w godzinach 8-15) kosztuje 3 euro (normalny i ulgowy), w sezonie cena biletu normalnego wzrasta dwukrotnie do 6 euro, ulgowy nadal 3 euro.

 

Plaka

Dzielnica Aten usytuowana u stóp Akropolu, która zachwyca wiekowymi kamienicami jeszcze z czasów starożytności, pasmem krętych uliczek, sztuką uliczną i wszędzie obecną roślinnością. Jest idealnym miejscem na spacery o każdej porze dnia i nocy. To właśnie Plaka jest miejscem, gdzie fajnie zatrzymać się w Atenach. Stamtąd w większość ciekawych miejsc można trafić pieszo, dodatkowo jest to miejsce gdzie dobrze zjemy lokalne potrawy i jeżeli lubicie zaopatrzymy się w pamiątki, które (co nas zdziwiło) w Atenach mają inny charakter niż wszędzie, bowiem większość nawiązuje do tradycji i historii Grecji.

 

Wzgórze Mouseion (147 m.n.p.m)

Położone niedaleko Akropolu wzgórze Mounseion inaczej wzgórze Filopappos obejmuje trzy szczyty Wzgórze Nimf, Muz i Pnyx.

Rozciąga się z niego piękny widok na miasto, a także na Akropol.  Na szczycie znajduje się monumentalny pomnik nagrobny wspomnianego Filopapposa (dobroczyńcy miasta) i dużo roślinności. Spacer na wzgórze szczególnie polecamy o zachodzie słońca albo po zmierzchu - nasza opcja, (wschód słońca tam pewnie też jest super, ale… my lubimy spać… ) wtedy miasto prezentuje się wyjątkowo pięknie. Zachwycająco oświetlony Akropol i całe Ateny powodują, że ma się ochotę przysiąść i spędzić kilka chwil właśnie w tym miejscu. A jeśli przez cały pobyt w Atenach nie uda wam się tam wdrapać spróbujcie wygospodarować chociaż na sam koniec na niego chwilkę, bowiem zobaczenie tego, co zwiedzaliście z góry nadaje wspomnieniom wyjątkowego charakteru (ps. sprawdzone).

 

Akropol

Według nas punkt obowiązkowy. Serce Aten. Spacery pomiędzy kolumnami, podziwiając starożytne świątynie i masywność fragmentów budowli zachowanych do dzisiaj zrobiły na nas bardzo duże wrażenie. Przez cały pobyt w Atenach snuliśmy refleksje dotyczące starożytnego budownictwa, doceniania i podkreślania detali i dopieszczania budynków do perfekcji. Akropol jest tego najlepszym przykładem i jesteśmy pełni podziwu dla tych, którzy kiedyś tworzyli takie cuda.

Dla praktycznych

Bilety wstępu na Akropol w sezonie (1 kwietnia do 31 października) 20 euro, poza sezonem (1 listopada do 30 marca) 10 euro. Mamy jednak dobrą wiadomość dla studentów, z polską legitymacją studencką wchodzicie za darmo(prawie wszędzie w Atenach)  Po Akropolu proponujemy poruszać się po swojemu, jednak warto zarezerwować sobie na zwiedzanie kilka godzin ze względu na duży obszar całej atrakcji.

 

Ateny to miasto, które wywarło na nas bardzo pozytywne wrażenie. Piękne wąskie uliczki, klimatyczne wysokie kamienice, wiele wzgórz i piękne widoki rozpościerające się z wysokości to tylko kawałek Aten. Fakt wyrwania się z grudniowej Polski do wiosennej Grecji już sam w sobie zachwyca, natomiast nas zachwyciły też Ateny, do których z pewnością wrócimy. Dlaczego? Chodźcie poczytać.

Anafiotika

Mówią, że obowiązkowym punktem do zobaczenia w Atenach jest Akropol. Wydaje się oklepane? Być może, ale według nas mają rację. Zamiast jednak wdrapywać się na niego od tej bardzo „turystycznej” strony, z której nadciągają wszyscy turyści wysiadający z wielkich autokarów proponujemy pójść trochę inaczej.

Anafiotika to miejsce, w którym czujesz jak się na odległej wysepce, gdzie przyjemnie wieje wiatr, dookoła otaczają cię piękne wąskie uliczki i kolorowe domy, w których nadal mieszkają przemili ludzie (i koty) Dziś możemy śmiało rzec, ta dzielnica Aten zrobiła na nas tak duże wrażenie, że jest jednym z ulubionych miejsc, które dotychczas odwiedziliśmy!

Uliczki wijące się pomiędzy domkami greków prowadzące wprost na Akropol sprawiają wrażenie, że czujecie się jak w bajkowej krainie, cichej, pełnej pięknych widoków i oddalonej od gwaru stolicy Grecji. Koniecznie sprawdźcie to miejsce, wierzymy, że nie będziecie żałować.

 

Co robiliśmy w Atenach przez cztery dni?

10 czerwca 2019

Wszelkie prawa zastrzeżone

Jesteśmy na: